Strona główna Podróże Lot Warszawa Bangkok

Lot Warszawa Bangkok

by HAART
bangkok lot warszawa doha bangkok porady wskazówki - haart.pl blog diy zrób to sam

Bangkok. Czas start.

Pobudka o 4 rano zawsze boli. Zawsze. No chyba, że zamiast spać czeka się w letargu i z zapałkami w oczach. Dlaczego? Przecież zawsze można zapomnieć czegoś spakować. Akurat tego, co jest bardzo potrzebne. Może tuż przed wyjazdem sobie o tym przypomnę? Może…

Polska zima, polskie drogi. Docieramy do parkingu w Warszawie. Krótki transfer na Okęcie (10 min.), zdanie bagażu głównego, kontrola graniczna, kontrola paszportowa… Już. Widzimy sylwetkę Airbus A350 w szaro-białych barwach Qatar Airways. Odlatujemy z tego samego miejsca co na nasze udane wakacje na Cyprze.

Lot Warszawa – Bangkok

Opóźnienie 20 minut. Wkrada się nerwowość, bo na przesiadkę w Doha mamy 2,5 godz. Niepotrzebnie, pilot stratę „nadrabia” w powietrzu z zapasem. Samolot bardzo czysty. Wchodząc na pokład przekraczamy magiczną granicę i stajemy się obywatelami świata. Stewardessy jeszcze przed odlotem z oddaniem odpowiadają na nasze pytania i szybko wręczają Szymonowi pakiet (kredki, kolorowanki, książeczka, gra) czym zyskują oddanego kompana na czas całego lotu. Toaleta z dedykowanym oknem? Mgiełka do odświeżania twarzy? Zestaw awaryjny do golenia? Takie rzeczy w Qatar Airways. Podobnie smaczne potrawy i szeroki wybór napojów, także alkoholowych. Byliśmy szczerze pozytywnie zaskoczeni.

qatar airways widok doha z okna samolotu
qatar airways jedzenie w samolocie

Kolejne godziny uprzyjemniały nam atrakcje systemu multimedialnego, wśród których znaleźć można najnowsze produkcje Hollywood… ale też Bollywood. Wybiła wreszcie 16:40, a naszym oczom ukazał się bezkres pustyni, wody Zatoki Perskiej i szklane wieżowce. Doha.

Lotnisko Hamad International, Doha

Nie wiem czego się spodziewaliśmy, ale na pewno byliśmy zaskoczeni czystością. Katarskie lotnisko Hamad International oddane do użytku w 2013 roku, a więc relatywnie nowe, z bardzo przemyślanym układem ciągów komunikacyjnych jest także bardzo dobrze oznaczone. I przepyszne… tzn. nawiązuje do kultury arabskiej i islamu kosztownymi wykończeniami i ornamentami. Prawdziwa ekstraklasa luksusu.

Centralnym punktem hali odlotów

… jest gigantyczny żółty miś, jednak my spędziliśmy czas przy jednym z placów zabaw dla dzieci – szukaliśmy ciszy i odizolowania przy jednoczesnym zapewnieniu atrakcji Szymonowi. Co ciekawe, lotnisko posiada 5 tego rodzaju przybytków, wszystkie zaprojektowane przez Tom’a Otterness’a, z których żaden nie jest placem zabaw w klasycznym rozumieniu (54 sekunda filmu). Place posiadają w swoim pobliżu dedykowane toalety dla dzieci tak, aby rodzice nie musieli korzystać z tych standardowych. Swoją drogą, nawet te „zwykłe” są utrzymane na bardzo wysokim poziomie.

lot warszawa bangkok lotnisko doha kącik zabaw dla dzieci, figury tom oterness

Lotnisko jest rozległe i panuje na nim duży ruch przez całą dobę. Wynika to z geograficznego położenia Doha, które staje się obok Dubaju dogodnym miejscem przesiadkowym na światowej mapie lotnisk. Większe dystanse można pokonać korzystając z lotniskowej automatycznej kolejki, która jest zbawieniem dla nóg (52 sekunda filmu).

WiFi jest dostępne praktycznie wszędzie

Bezpłatne i naprawdę szybkie. Lotnisko zainwestowało także w dedykowane rodzinom rest room’y, które de facto są wydzielonymi kolorowymi obszarami, z wygodnymi kanapami i gniazdkami do ładowania wszelkiej maści elektroniki. Przy nich zauważyliśmy kilka stref ciszy oraz pokojów TV – miejsca gdzie można faktycznie zapomnieć na moment o trudach podróży i uciąć sobie drzemkę. Sklepy duty free kompletnie nas nie interesowały, choć eksponowane marki były z najwyższej światowej półki.

Słów kilka o bezpieczeństwie

Pomimo lotu transferowego przechodziliśmy ponowną kontrolę. Z doświadczenia wiedzieliśmy z czym to się wiąże (zdejmowanie wszelkich metalowych części z ubrań, wypakowanie elektroniki, itd.) ale byliśmy mile zaskoczeni podejściem służb. To nie był kolejny odcinek z cyklu „Przygoda w Modlinie”. Długa kolejka podróżnych czekających na swoją kolej topniała w oczach z każdą sekundą, co było skutkiem zastosowania przez Katarczyków najnowocześniejszego sprzętu do wykrywania niepożądanych rzeczy  w bagażach. Nawet butelka z wodą 0,5 l przeszła, a my nie musieliśmy zdejmować butów czy wyjmować laptopa z plecaka. Cały proces był szybki i pozbawiony podwyższonego poziomu stresu. Widać, że pracownicy lotniska zostali przeszkoleni w tym zakresie pomagając nam od czasu do czasu uśmiechem. Co więcej, obserwując podróżnych potrafią wychwycić tych skonsternowanych i zagubionych pomagając im dotrzeć we właściwe miejsce lotniska. Obsługa na naprawdę wysokim poziomie.

Ponieważ w dalszą podróż udaliśmy się największym podniebnym autobusem świata – Airbus A380 – (zobacz na filmie  -> 1,43 minuta) odprawa zaczęła się godzinę przed startem. Załoga miała za zadanie posadzić na swoich miejscach ponad 800 pasażerów. Trochę obawialiśmy się całego procesu boardingu, jednak prosty zabieg wyeliminował niepotrzebne kolejki i przepychanki przy wejściu. Stewardzi wywoływali pasażerów wg. stref, które były wydrukowane na biletach. Na pokład zatem wchodziły grupy po 100-150 osób co pozwalało na ich szybkie obsłużenie. Zdążyliśmy nawet przed startem dostać coś do picia. Wiecie, choroba lokomocyjna 🙂

Good morning Bangkok

Lecieliśmy ok. 5,5 godz. mijając po drodze gigantyczną burzę na Oceanie Indyjskim. Było ciemno, Himalajów nie dostrzegliśmy. Byliśmy gotowi na istny jazgot silników samolotu (a więc korki w uszach), ale A380 został dopracowany naprawdę w najdrobniejszych szczegółach. Dyskretne podświetlenia zmieniające kolor, wielowarstwowe szyby wyciszające dźwięki z otoczenia, zmyślny system multimedialny – to wszystko uprzyjemniało nam kolejne godziny w powietrzu.

qatar airways airbus a380 interior wnętrze

Qatar Airways oferuje szeroki wybór posiłków do wyboru jeszcze przy zakupie biletów, jednak na pokładzie otrzymaliśmy dodatkowo menu (!) do wyboru potraw. Szymek po raz kolejny został obdarowany zestawem dla młodego podróżnika. Podobnie jak podczas lotu z Warszawy zajadał się specjalnymi daniami dla dzieci. Ponieważ był to nocny lot zmuszaliśmy się do choćby drzemki na siedząco. Walcząc z ograniczeniami naszych organizmów dolecieliśmy po kolejnych 5,5 godz. do stolicy Tajlandii.

Przed lądowaniem dostaliśmy druki emigracyjne do wypełnienia – tak, odpowiednie służby chcą wiedzieć po co przylatujemy, na jak długo i gdzie będziemy mieszkać. Z góry Bangkok w poniedziałkowy poranek wygląda jak wielkie żywe mrowisko, aż po horyzont. Wschodziło słońce. Off-boarding przebiegł ponownie tak szybko jak w Doha. Zmierzając po bagaż wiedzieliśmy, że jesteśmy daleko od domu. Ale blisko orientu – nasze zmysły wariowały.

Powrót do Polski

Byliśmy już bogatsi o doświadczenia sprzed dwóch tygodni i wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać zarówno po lotniskach, obsłudze jak i liniach lotniczych. Ponieważ z Krabi przylecieliśmy na lotnisko Don Mueang musieliśmy dostać się na lotnisko Suvarnabhumi, w czym wymownie pomógł nam bezpłatny shuttle bus. Z dystansem uporał się w 50 minut.

Główne lotnisko Tajlandii jest ogromne i trochę przytłacza hałasem, chaosem i brakiem harmonii. Przybyliśmy na nie ok. 4 godzin przed wylotem, ale rzeczywistość szybko ten zapas skonsumowała. Ilość kontroli jakie przeszliśmy była nieco uciążliwa – należy uzbroić się w cierpliwość podczas kontroli paszportowo-wizowej… i długopis.

lotnisko bangkok suvarnabhumi hala odlotów departure hall
bangkok suvarnabhumi airport lotnisko hala odlotów tablica informacyjna

Hala odlotów to tak naprawdę baaardzo długa aleja handlowa z mizernym oznakowaniem i de facto brakiem rozsądnych ułatwień dla przemieszczania się. Wystarczy źle skręcić i już mamy do pokonania pieszo spory dystans. My taki przemierzyliśmy w poszukiwaniu food court, gdzie celowaliśmy w pożegnalną kolacyjkę po tajsku. Przeliczyliśmy ceny i jednak spałaszowaliśmy małą pizzę.

Sprawny boarding, lot z pysznym jedzeniem, filmami i książką i jesteśmy  z powrotem w Doha – 5 luty, a na zewnątrz raptem +12°C. Byliśmy w połowie drogi do polskich temperatur. Do Warszawy przylecieliśmy z godzinnym opóźnieniem, z uwagi na korektę grafiku lotów po stronie Qatar Airways, o czym poinformowano nas wiele dni wcześniej.

O ile lotnisko w Bangkoku cierpi na brak jasnych i precyzyjnych informacji, te w Doha jest przykładem organizacji, to warszawskie Okęcie jest jak znaki przy polskich drogach. Natłok informacji, aż można się pogubić. Tak też się stało – odebraliśmy bagaż, zadzwoniliśmy na parking po auto transferowe, wyszliśmy przed budynek terminala i zamarzliśmy w myślach, kontemplując bezkres stalowego nieba nad Warszawą.

Bangkok nad pożegnał.


Jeśli skorzystasz z tego linku, otrzymasz w prezencie od AirBnB środki na podróże w wysokości ponad 100 zł. Nie tylko do Tajlandii. Udanego urlopu!


Lot Warszawa – Doha – Bangkok – pytania czytelników

W trakcie urlopu i po powrocie pytaliście o wiele spraw związanych z organizacją wyjazdu. Na większość pytań odpowiadałam na bieżąco. Kilka z nich często się powtarzało i  postanowiłam umieścić je również w tym wpisie. Jeśli macie dodatkowe pytania, wpisujcie w komentarzach.

Jak dostać się na lotnisko Suvarnabhumi? Transfer z lotniska Don Mueang.

Kursuje bezpłatny autobus co 30 minut (a w godz. szczytu co 12 minut) odjeżdżający z dolnego poziomu terminala 1 przy wyjściu nr 6 (zobacz na filmie -> 2,41 minuta). Jest tam stanowisko AOT (Airports of Thailand), przy którym należy pokazać bilet lotniczy lub potwierdzenie rezerwacji na lot z Suvarnabhumi – zwrotnie otrzymamy gustowną pieczątkę na dłoń (bilet?). Personel pomocniczy wyręczy nas w załadowaniu większej liczby toreb, a kierowca jadąc zatłoczonymi autostradami Bangkoku znajdzie dodatkowy pas tak, aby cała podróż na odcinku 48 km nie zajęła nam więcej niż godzinę (choć w godzinach szczytu transfer może wynieść dwukrotnie więcej). Na miejscu wysiadamy przy hali odlotów i po wypakowaniu toreb pozostaje nam zlokalizowanie check-in desk naszych linii lotniczych.

autobus transferowy bangkok suvarnabhumi don mueang

Jakie dokumenty należy wypełnić, aby otrzymać WIZĘ i jakie są z tym związane koszty?

Podczas lotu Qatar Airways otrzymaliśmy specjalne druki wizowe dla osób wjeżdżających na teren Tajlandii. Obywatele Polski są uprawnieni do przebywania na terenie tego kraju bez dodatkowych dokumentów do 30 dni, co potwierdza pieczątka w paszporcie. Wiza jest bezpłatna. Należy jednak pamiętać, aby bliźniaczy druk wypełnić na okoliczność kontroli przy opuszczaniu Tajlandii. Linie lotnicze dały nam oba druki, jednak w przypadku gdy je zgubimy lub zniszczymy możemy wziąć nowe ze stoiska przy odprawie paszportowej lotów wychodzących z Bangkoku. Sam druk jest prosty, przejrzysty i zrozumiały – podajemy nasze podstawowe dane oraz adres/y miejsc, pod którymi będziemy przebywali w Tajlandii. Byliśmy pod dwoma adresami, ale wpisaliśmy tylko Bangkok. Zabrakło miejsca 🙂

Czy w Doha muszę odebrać bagaż?

Bagaż nadany do luku, w przypadku lotu transferowego, zostanie nam wydany dopiero w miejscu docelowym. Należy o tym pamiętać pakując bagaż podręczny. Ponieważ wylatywaliśmy zimą mieliśmy na sobie kurtki, czapki i szaliki – wszystko wylądowało w bagażu głównym, jak tylko dotarliśmy na Okęcie. W bagażu podręcznym mieliśmy miejsce tylko na bluzy, ponieważ resztę zabrała elektronika i książki. W drodze powrotnej sytuacja wyglądała analogicznie.

Z czego składa się posiłek w Qatar Airways i jakie prezenty otrzymują dzieci?

Ciepłe danie wg zamówienia np. kurczak z ryżem, przystawka w formie makaronu z warzywami, bułka z dodatkami (masło, powidła, serki), deser (bardzo dobry!), woda oraz inne napoje gazowane i procentowe. Zobacz na filmie -> 2,11 minuta.

Dzieci dostają specjalne menu. Ciepły posiłek to np. kotlety z ziemniakami i warzywami lub makaron z kurczakiem. Dodatkowo deser, bułkę z dodatkami, chipsy, batonik i  wodę. Powrotny lot z Doha do Warszawy mieliśmy w środku nocy. Zaraz po starcie otrzymaliśmy kanapki i napoje, a nad ranem ciepły posiłek. Dzieci dostają zestaw składający się z książeczki, kredek, linijki i ścieralnej mini tablicy.

Ile zapłaciliście za bilety?

Wszystkie koszty omówiliśmy w pierwszym wpisie Tajlandia na własną rękę. Za lot Warszawa – Doha – Bangkok – Doha – Warszawa dla naszej trójki (2 dorosłych + 1 dziecko, 6½ lat) zapłaciliśmy 5.000 zł (w cenie bagaż 30 kg na osobę).

Bangkok – czy opłaca się wynająć samochód?

Bangkok to gigantyczna metropolia. Jest za ciasno, za dużo korków, za dobra komunikacja miejska. Polecam jednak wynajęcie samochodu na zwiedzanie innych części kraju. Na Bangkoku Tajlandia się nie kończy 🙂 Jeden z wpisów poświęcimy tematom związanym z wynajęciem samochodu. Zawsze o to pytacie, więc warto napisać o wszystkich szczegółach.

Film

Zapraszam do obejrzenia filmu, w którym pokazaliśmy opisane loty. Możecie zobaczyć jak wyglądają lotniska w Doha i  Bangkoku, place zabaw, miejsca odpoczynku, posiłki itp. Oczywiście zachęcam do SUBSKRYBOWANIA KANAŁU YT 🙂 W kolejnych odcinkach pokażemy Bangkok, dzień po dniu, stare królestwo Ayutthaya, oraz naszą wyprawę do prowincji Krabi.

Muzyka: Twin Musicom: Marxist Arrow – na licencji Creative Commons Attribution (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/) Wykonawca: http://www.twinmusicom.org/

Zobacz także...

avatar
Marta | Zafascynowana życiem
Gość

Z zapartym tchem zaczynam śledzić Twoje wpisy o Tajlandii, Haniu 🙂 Przede mną samodzielna organizacja listopadowych lub grudniowych wakacji, więc zdobywam wiedzę!

Margos8
Gość
Margos8

Świetnie napisany i bardzo pomocny, bo im bliżej wyjazdu tym więcej pytań. ChodZi mi głównie o odprawy lotów Qatar i THAI Smile. Różnie wyczytałam ze 24 godziny przed odlotem należy zrobić odprawę on line jak również wyczytałam ze wystarczy na… Czytaj więcej »

Maja
Gość
Maja

oj zazdroszczę 😀

Kinga
Gość
Kinga

te widoki z samolotu, super 🙂

Sandra
Gość
Sandra

super 🙂

Lokat
Gość
Lokat

Muszę częściej odwiedzać Twojego bloga:) Zazdroszczę tej podróży 🙂

Sandra
Gość
Sandra

Hej, świetny blog i świetna relacja. Właśnie pojawiło się świetne połączenie lotnicze i grupą znajomym zdecydowaliśmy się na wyjazd do Tajlandii za 2 tyg. Tak, dobrze widzicie, za 2 tyg. 🙂 Lecimy też qatarem i ciekawa jestem, czy to prawda,… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość
Sylwia

Witam kochani, ja pod koniec października również po raz pierwszy wybieram się do Tajlandii. Lecę Qatar Airways i moje pytanie – czy ktoś z was miał większe walizki rejestrowane niż dozwolone ? Wg opisu nie mogą przekraczać 118 zoll. Trudno… Czytaj więcej »

Szymek
Gość
Szymek

Witam, Wraz z dziewczyną wylatujemy za kilka dni. To nasza pierwsza taaaak odległa wyprawa na własną rękę (zawsze biuro podróży). Na chwilę obecną po zapoznaniu się z Twoim blogiem i opisami w przewodnikach nasuwają się dwa pytania: 1. Czy konieczne… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Odprawiliście się online czy bezpośrednio na lotnisku?

Klaudia
Gość
Klaudia

Jak wygląda kwestia posiłków podczas lotów nocnych? Lecę do Tajlandii i spowrotem z krótką przesiadką w Doha i nie wiem czy w nocy też można liczyć na posiłek.

Beata
Gość
Beata

hej
mamy rezerwację lotów miejscowych BKK – Krabi i spowrotem. Na jakim etapie nalezy dokupić bagaż rejestrowany? wystarczy przy odprawie? Lecimy już za tydzień. Mąż zarezerwował w thai vietjet i thai lion tylko bagaz podręczny, a mamy jeszcze jedną dużą walizke

Aby strona działała prawidłowo, w celu analizy ruchu oraz korzystania z narzędzi marketingowych wykorzystywane są pliki cookies. OK, rozumiem. Więcej...

haart hanna kozlowska popup facebook

HAART logotyp 370x102 - haart.pl blog diy zrób to sam

 

Lubisz DIY? Zostań ze mną na dłużej i obserwuj HAART na Facebook'u. Dołącz do ok. 15 000 fanów mojego bloga. Bądź na bieżąco, komentuj i dziel się swoimi pomysłami w grupie "Pokaż co potrafisz DIY z HAART". Serdecznie zapraszam!