Strona główna » Wenecja na własną rękę – praktyczne wskazówki i porady

Wenecja na własną rękę – praktyczne wskazówki i porady

by HAART
Wenecja w okresie turystycznym

Wenecja miastem zakochanych? Hmm… na pewno miastem pięknym, unikatowym i wartym odwiedzenia. Przynajmniej raz. Miałam kolejne okrągłe urodziny i Pan HAART zaskoczył mnie zaproszeniem. Sami, bez dziecka w Wenecji, wow! Ale zaraz, zaraz. Tam jest strasznie drogo. To nic, że tylko 4 dni. Poza tym, ta cała komunikacja wodna. Czy się nie pogubimy? Nie. Przygotowałam garść porad, które pomogą Wam w organizacji samodzielnego wyjazdu.

Wenecja – transport

ryanair, widok z okna nad chmurami

Wenecja jest na tyle popularną destynacją, że można do niej (lub w jej pobliże) dolecieć bez przesiadek z kilku miast Polski. Nam, po doliczeniu kosztów dojazdu i parkingu, najtaniej wyszedł wylot z Krakowa. Oczywiście można próbować połączeń poprzez Bergamo k. Mediolanu, a następnie wsiąść w pociąg, ale to wyższa logistyka i koszty. Zachodnia Polska ma jeszcze loty z Berlina, no ale na wschodnich rubieżach brak takich udogodnień 🙂

Kraków – Treviso – Wenecja

Nieco rozklekotany już samolot zabrał nas w ok. 1:30 godz. do Treviso, oddalonego o ok. 50 minut jazdy od Wenecji. Samo lotnisko jest – rzekłabym – powiatowym, niewielkim portem o małej przepustowości, a co za tym idzie nie znajdziemy tu zbyt wielu udogodnień dla pasażerów. Sam budynek jest co prawda dwupoziomowy, ale jednocześnie bardzo mały. Nic specjalnego. Warto za to w drodze powrotnej wstąpić do leżącej naprzeciw restauracji (za przejściem dla pieszych w prawo) – ceny może nie powalają na kolana, ale są niższe niż na samym lotnisku i wybór dań większy.

Parking przy lotnisku Kraków-Balice wyszukaliśmy (nie po raz pierwszy) poprzez ParkVia. Za 3 doby zapłaciliśmy 23 zł.

lotnisko treviso, włochy
Wenecja lotnisko Treviso, odbiór bagażu

Autokarem przez… no właśnie

Zawczasu przygotowaliśmy się logistycznie i kupiliśmy w internecie transfer do miasta autobusem. Był to klasyczny autokar wycieczkowy podstawiony tuż przy głównym wejściu do terminala – nie do przeoczenia. Transfery odjeżdżają w interwałach 0,5-1 godz. i są dość punktualne. Nam udało się zmieścić z odbiorem bagaży (tak, zabrali nam podręczne do luku) i zlokalizowaniem busa w 30 minutach od wylądowania. Porównując koszt dolotu tanią linią, a następnie dojazdu do Wenecji z lotem na główne lotnisko miasta Marco Polo – zdecydowanie taniej, tak o 50%. Co jest do oglądania po drodze? Dyplomatycznie napiszę, że zwyczajne życie Włochów w małych miejscowościach przeplatane nizinnym krajobrazem rolno-przemysłowym. Warto wspomnieć, że sam lot wyniósł nas znacznie mniej niż późniejszy transfer do Wenecji i z powrotem 🙂 Całość z kolei to 571 zł za 2 osoby.

Na stronie ATVO możecie sprawdzić koszt transferu Treviso-Wenecja-Treviso oraz kupić bilet online.

Otrzymaliśmy takie potwierdzenie na e-mail. Voucher wydrukowaliśmy i pokazaliśmy kierowcy.

transfer z treviso do wenecji autokarem
Wenecja transfer autokarem do miasta

Piazzale Roma

samochód wojskowy na Piazzale Roma
Piazzale Roma w wenecji
Piazzale Roma przystanki autobusowe
Wenecja policja na Piazzale Roma
szklany most przy Piazzale Roma
Wenecja Piazzale Roma

Jeżeli nie jedziemy pociągiem to z pewnością dotrzemy do Piazzale Roma. To praktycznie jedyny skrawek, gdzie w Wenecji docierają pojazdy czterokołowe i tramwaje. Tłum turystów przelewa się z lewa na prawo mieszając się z policją, wojskiem i obnośnymi sprzedawcami wszystkiego. Za pierwszym razem ciężko się tutaj połapać. Stanowiska autobusów są licho oznaczone (do tego brak zadaszonych wiat), na szczęście w pobliżu znajduje się oblegana informacja turystyczna. Tutaj dociera także tramwaj z położonego na kontynencie miasteczka Mestre. To nie jest z pewnością miejsce, które komukolwiek kojarzy się z filmowym romantyzmem Wenecji, ale tutaj zdecydowana większość z Was rozpocznie swoją przygodę.

Transport w Wenecji

To akurat proste, choć ponownie, nie tak tanie – kogoś to jeszcze dziwi?  Całe miasto jest oplecione siecią wodnych autobusów z jasno oznaczonymi przystankami. Dodatkowo mamy słynne gondole, które służą jako taksówki. Jest także masa mniejszych czy większych maszyn pływających, które szybciej lub wolniej dowiozą nas do celu. Wybór zależy od czasu i zasobności portfela.

Wenecja jest zbyt piękna, aby przeznaczać dużo czasu na pływanie, stąd skorzystaliśmy z tego dobrodziejstwa raz, nie licząc przepłynięcia w poprzek Grand Canal gondolą. Powód nr 2 to oczywiście koszty. Jednorazowy bilet ważny 75 minut od wejścia na pokład (a raczej skasowania, a to nie to samo) to wydatek 7,50 EUR za osobę. Wykorzystaliśmy go za to w 100%, o czym w kolejnym wpisie. Drugim – dość oczywistym – sposobem poruszania się po mieście jest po prostu chodzenie. Fakt, męczące w dłuższej perspektywie, ale dające szansę na dotarcie do prawdziwych perełek poza utartym szlakiem… o czym też w kolejnym wpisie 🙂

piazzale roma, bilety na autobusy rzeczne
Kasa biletowa na Piazzale Roma
zwiedzanie z mapą wenecji

Warto odwiedzić stronę ACTV, gdzie znajdziemy aktualne stawki komunikacji miejskiej w Wenecji.

Szukasz mapy połączeń autobusów wodnych w Wenecji? Możesz ją pobrać lub sprawdzić bieżącą wersję.

Gondole

Czym byłaby Wenecja gdyby nie jej słynne łodzie. Gondolierzy są zrzeszeni w czymś na kształt związku, stąd podlegają określonym zasadom i mają oficjalny cennik. Wartość ich usług jest rzeczą względną, natomiast jeśli nie mamy niestandardowych oczekiwań wchodząc na pokład wiemy z góry ile zapłacimy za tę przyjemność. Jeśli jest nas więcej, koszt wycieczki (min. 80 EUR) dzielimy na max. 6 osób.

Gondolierzy mają swoją stronę oraz cennik usług.

Jest także usługa zwana traghetto, polegająca na przepłynięciu Grand Canal w poprzek w 6 punktach na odcinku pomiędzy Placem Św. Marka a dworcem kolejowym. 2 EUR za 5-10 minut? Podoba mi się!

Wenecja Canal Grande i gondole
gondolierzy czekający na klientów
gondola na Canal Grande

Wenecja – nocleg

hotel Ca Santo Spirito
pokój w hotelu Ca’ Santo Spirito
haart hanna kozłowska w hotelu
widok z hotelu Ca’ Santo Spirito

Będzie bolało. Spanie w Wenecji to wydatek rujnujący prawie każdy budżet. Za 3 noce dla 2 osób zapłaciliśmy dużo więcej niż za 14 dni na Gran Canaria. Szukaliśmy miejsca cichego, ale w bliskiej odległości od głównych atrakcji, ze śniadaniem i dobrymi opiniami. Chcieliśmy posmakować nocnego życia Wenecji i dojazdy nie wchodziły w grę. Wybraliśmy Ca’ Santo Spirito niedaleko bazyliki Santa Maria della Salute. Bajeczny budynek z XVII w. Miejsce na pewno warte polecenia, bardzo kameralne, z miłymi właścicielami (z dziada-pradziada Wenecjanami), którzy opowiedzieli nam mnóstwo historii o mieście i swojej rodzinie. Romantyczne, czyste i ciekawe miejsca są w cenie. Tym razem AirBnB nie popisał się i skorzystaliśmy z Booking.com. Zabawa w szukanie kodów zniżkowych też nie przyniosła rezultatu. Zapłaciliśmy 1838 zł (613 zł/noc). W cenie mieliśmy wyjątkowy apartament na poddaszu, piękny widok, bliskość najważniejszych zabytków i obfite śniadania. Welcome to Venice 🙁

Jakie są alternatywy?

Pokój dwuosobowy ze śniadaniem w hotelu (opinie powyżej 8 wg. skali booking.com) znajdującym się w centrum to koszt co najmniej 800 zł za dobę. Rezygnując ze śniadania zaoszczędzisz 40-50 zł. Hostele oferują pokoje dwuosobowe z łazienką za 400 zł (bez śniadania i zazwyczaj z dużo niższą oceną, a to już ryzyko).  Za łóżko w pokoju wieloosobowym zapłacisz ok. 200-250 zł… i to dość wygórowana cena jak za spędzenie nocy z nieznajomymi. Możesz także zaoszczędzić mieszkając daleko od centrum (daleko oznacza głównie poza Wenecją). W takim przypadku pokój dwuosobowy w małym hoteliku z dobrymi opiniami kosztuje 400-500 zł.

Airbnb oferuje nietypowe możliwości np. mieszkanie na łodzi (znalazłam za 250 zł) ale pod warunkiem, że nie przeszkadza Tobie kołysanie na falach wywoływanych przez przepływające jednostki. Bardzo podstawowo wyposażone mieszkania są dostępne już za 350 zł, choć trzeba się ich naszukać.

haart banner 100 zł airbnb

Wenecja – praktyczne wskazówki

Jak wiecie staram się podróżować niskobudżetowo ale bez przesady, aby nie stracić frajdy z odwiedzania nowych miejsc. Oto moje spostrzeżenia z kilkudniowego wypadu do Wenecji:

Toalety publiczne

Publiczne toalety są rzadkim widokiem. Należy uważać podczas płacenia za wstęp, ponieważ zastosowano tu system bramek na żetony. Do wrzutnika pasują także monety Euro, ale nigdzie nie ma stosownej informacji. Obsługa jest mocno włoskojęzyczna i lubi udawać, że niczego nie rozumie i nie wie jak pomóc. Dlatego korzystaliśmy z toalet w barach, w których kupowaliśmy jedzenie i napoje. Bezpłatnie.

Jesz? Raczej nie siadaj

Kupując jedzenie w barach czy restauracjach warto od razu zaznaczyć, że nie skorzystamy ze stolika (ang. take away albo to go). Jeśli jednak usiądziemy, doliczana jest dodatkowa kwota za krzesełko, która potrafi przewyższyć wartość zamówionego jedzenia. Widzieliśmy na własne oczy turystę, który zakupił w restauracji jedzenie na wynos (śniadanie, wnosząc po opakowaniu) po czym usiadł przy stoliku. Obsługa w dość ordynarny i agresywny sposób wygoniła go z pustego jeszcze lokalu. Z drugiej strony, byliśmy dwukrotnie w świetnym Corner Pub, gdzie piwo kosztowało „skromne” 5 EUR, ale nic więcej na rachunku się nie pojawiło.

Wenecja restauracje
weneckie kanały i restauracje
weneckie bary bistro i sklepy z kanapkami
street food w wenecji
Wenecja restauracja z której wyproszono gości
Restauracja, z której wyproszono turystę

Przebierańcy

W okolicy Placu Św. Marka, a dokładniej na promenadzie, można natknąć się na przebrane w stroje z okresu świetności Wenecji kobiety. Pozdrawiają turystów i zachęcają do rozmowy… ale nie informują, że jedno zdjęcie w ich towarzystwie lub ujęcie ich w kadrze to koszt skromnych 20 EUR. Nie byłoby problemu, gdyby cennik był znany zawczasu, prawda? Dałam się wkręcić jak dziecko. To przez tę romantyczno-bajkową atmosferę 😉

przebrane aktorki w strojach z epoki

Czyżby śmierdząca sprawa?

Czy woda w kanałach weneckich brzydko pachnie? To zależy, ale generalnie nie. Miasto bardzo dba o czystość z naciskiem na bardzo. Poczuliśmy nieprzyjemną woń tylko w kilku miejscach, które były ślepymi uliczkami/kanałami i po południu, kiedy woda jest już nagrzana. Byliśmy też już wczesną jesienią, stąd nasza ocena może nie być miarodajna. Generalnie nie rozważałabym kwestii zapachu wody w Wenecji jako problemu.

Canal Grande

Tabliczki informacyjne

Same uliczki są różnie oznakowane, ale z pewnością trzeba zadzierać do góry głowę. Tabliczki z nazwami i wskazówki jeśli już są, to wiszą bardzo wysoko. Pełno jest jednak nieopisanych i ślepych zaułków lecz nie w każdym chcielibyście się zagubić. Dobrze jest mieć zatem na telefonie mapę offline (nawet Google Maps). Nic nie kosztuje, a pozwala odnaleźć się w potężnym labiryncie Wenecji.

To nie jest miasto dla niepełnosprawnych

Obserwowałam zmęczonych do granic możliwości rodziców z wózkami. Pięć metrów prostej drogi i kolejne schody. Żadnych podjazdów i ponad 400 mostów ze schodami. Wszystkie urokliwe kanały, kamienice, dekoracje tracą blask, gdy myślisz tylko o tym, że jesteś pełnoetatowym tragarzem. Osoba niepełnosprawna ma tylko jedno wyjście. Wynająć gondolę już na Piazzale Roma i zwiedzać miasto pływając. No ale co to za zwiedzanie…

Wenecja schody
Nad brzegiem morza przy placu św. marka
Wenecja mosty i schody
Wenecja wąskie uliczki
Wenecja dla niepełnosprawnych

Anioły dobrych manier

W Wenecji zorganizowano specjalny oddział policji, który jest odpowiedzialny za pilnowanie turystów w najbardziej popularnych częściach miasta. Czym się zajmują? Upominają siedzących na murkach, niestosownie ubranych (lub raczej rozebranych) w częściej odwiedzanych miejscach.

Z kolei strażniczki miejskie mają obowiązek noszenia bielizny (w tym obowiązkowo biustonoszy), a strażnicy (panowie!) nie mogą używać szminek, tuszy do rzęs i pudrów. Takie zapisy znalazły się w regulaminie tej służby 🙂

Wenecja regulamin dla turystów
Canal Grande, widok na plac św. marka

Sklepy spożywcze i apteki

W Wenecji jest bardzo mało sklepów spożywczych (i aptek), dlatego jeśli już znajdziecie jakiś, a chcecie zrobić podstawowe zakupy – wejdźcie do niego. Nie ma sensu szukać innego, a ceny i tak są wysokie. Wszędzie. Zlokalizowaliśmy 2 naprawdę duże supermarkety, jeden przy przystanku autobusów wodnych S. Basilio (brak w Google Maps), a drugi sieci Coop na Strada Nova przy Chiesa di San Felice. Może jest ich jeszcze kilka… ale miałabym szukać sklepów spożywczych w Wenecji kiedy obok tyle zabytków?

Wenecja kram z warzywami na łodzi
Warzywniak na łodzi

Bazylika Św. Marka – co zrobić z bagażem

Do Bazyliki nie wejdziemy z większą torbą lub jakimkolwiek plecakiem. Pozostaje nam albo zwiedzanie pojedynczo w przypadku większej grupy lub… zostawienie bagażu w bezpłatnej (!) przechowalni. Ta znajduje się dosłownie kilka kroków od świątyni, w bocznej uliczce S. Basso, w którą wchodzimy tuż przy sklepie ze szkłem La Coupole. Jako dowód pozostawienia naszego dobytku otrzymamy dobrze znany z Polski kawałek plastiku z numerkiem.

wenecja wskazówki mapa google 3d plac św. marka
źródło: mapy.google.pl
Wenecja Plac świętego Marka

Wenecja – Venezia Unica

Istnieje portal poświęcony turystom odwiedzającym Wenecję, gdzie zasięgniemy mnóstwa przydatnych informacji oraz kupimy bilety wstępu do interesujących nas zabytków oraz na komunikację wodną. VeneziaUnica City Pass to droga impreza, ale wciąż tańsza niż zakup biletów na miejscu. Poza tym w wielu przypadkach oszczędzamy czas, ponieważ zakupione usługi gwarantują priorytetowy dostęp, bez stania w długich kolejkach.

Zakupione online vouchery wymagają wydrukowania. My mieliśmy takie i bez problemu wymieniliśmy je na bilety komunikacji w punkcie obsługi. Z kolei przy wejściach do muzeów pokazywaliśmy tylko ów voucher.

Co nas zaskoczyło?

Zwierzęta

Przez 4 dni intensywnego zwiedzania spotkałam raptem dwa psy. Pierwszy siedział na placu przed kościołem, drugi był wtulony w ramiona dystyngowanego właściciela. Wenecja cierpi na brak zieleni miejskiej, gigantyczny ruch pieszy i ciasnotę – to niejako tłumaczy moje spostrzeżenie.

Psy w Wenecji

Wenecja to remonty

Wiekowa Wenecja wymaga wielu remontów o wysokim stopniu skomplikowania, ale ku naszemu zaskoczeniu wszelkie tego rodzaju prace są wykonywane bardzo dyskretnie. Żadnych szpetnych rusztowań czy zamykania uliczek. Żadnego ataku wiertarek i młotków na zmysł słuchu turystów. Prostsze renowacje są przeprowadzane z wykorzystaniem lin wspinaczkowych i dzięki temu wielu turystów nawet nie zauważa krążących nad ich głowami robotników.

Wenecja remonty budynków

Tarasy na dachach

W Wenecji nie znajdziesz wieżowców, ale na dachach kilkupiętrowych budynków można odnaleźć ciekawie zaaranżowane tarasy. Często koślawe i zbudowane jakby na chwilę, ale przez to urzekające. Coś podobnego widzieliśmy w Hong Kongu, które to miasto także cierpi na ciasnotę, ale tutaj takie wykorzystanie terenu budzi podziw tym większy, że z pewnością dachy nie były pierwotnie zaprojektowane do takich atrakcji.

Wenecja taras na dachu
Wenecja tarasy na dachach

Dziwne dzwonki

Nigdzie takich nie widziałam. Dzwonki do drzwi stanowią same w sobie niewielkie dzieła sztuki. Zapraszają do ich wciśnięcia, przekręcenia, dotknięcia tak, aby usłyszeć „drrrryń, drrrryń”. Odniosłam wrażenie, że ich właścicielom przyświecała idea jak najlepszego zaprezentowania się jeszcze przed drzwiami domu. Szybko też skojarzyły mi się z londyńskimi drzwiami, które w dzielnicach mieszkalnych są podobnie niepowtarzalne i zróżnicowane.

Wenecja stare kamienice

Radar na wodzie

Weneckimi ulicami są kanały i tak jak na drodze, można na nich spotkać porządnych motorowodniaków oraz pędzących szaleńców. Nie wszyscy przestrzegają dozwolonej prędkości 8 km/h i dlatego przy Canal Grande często można spotkać „wodny radar”.

Kilka lat temu, w wyniku śledztwa pod kryptonimem „azjatycka karuzela” skonfiskowano ok. 30 motorówek-taksówek. Podrasowane jednostki wodne rozwijały zawrotne prędkości i stwarzały zagrożenie dla innych łodzi. Okazało się, że taksówkarze oferowali specjalną usługę (głównie azjatyckim turystom) polegającą na ślizganiu się po wodzie przy wysokich prędkościach.

Wenecja radar wodny
Wenecja Canal Grande

Dojrzałe towarzystwo

Nie ma co się oszukiwać, Wenecja jest bardzo droga i nie każdego stać na nocleg w miejscu z taką historią. Pomijając jednodniowe (a nawet kilkugodzinne) wycieczki, Wenecję odwiedzają dojrzałe osoby. Dopiero wieczorem zdaliśmy sobie z tego sprawę. Gdy wyjechały wszystkie wycieczki, w restauracjach i barach spotykaliśmy wielu starszych turystów.  Nie ma w tym nic złego. Po prostu ciekawe spostrzeżenie socjologiczne – młodzi wybierają hostele i Ibizę. Na Wenecję mają jeszcze czas (oby).

Wenecja romantyczne ulice
Wenecja tłumy zwiedzających
hinduscy turyści w wenecji

Gacie na sznurkach

Jak w starych włoskich filmach – między budynkami, nawet w bardzo turystycznych miejscach, widzieliśmy suszące się pranie. Cudowny widok falujących na wietrze koszul, majtek, spodni i skarpet nie stanowi estetycznego majstersztyku, ale trzeba przyznać, że ma swój swojski klimat 🙂 Z praktycznej strony, dobrze rozumiem mieszkańców Wenecji. Gdzie mają powiesić pranie skoro nie posiadają ogródków, strychów i dużych balkonów?

Wenecja pranie między budynkami

Wenecja pranie na budynkach

Nie tylko gondole

Może trudno w to uwierzyć, ale w Wenecji żyją również normalni ludzie (czyt. nie turyści) i starają się w miarę zwyczajnie  funkcjonować. W kanałach spotkacie nie tylko piękne gondole, ale również zwykłe, małe łódki, łodzie remontowe, transportowe, a nawet śmieciarki. Tutaj po prostu samochód nie ma racji bytu.

Wenecja łódka remontowa
Wenecja łódź remontowa
wąskie weneckie kanały z łodziami
Wenecja lodzie remontowe

Wenecja to tłumy

Spodziewałam się wielu turystów, ale rzeczywistość naprawdę mnie zaskoczyła. Nigdy nigdzie nie widziałam takiej masy ludzi stłoczonej na małym skrawku ziemi, na każdym małym mostku, schodku, w zaułku. Turyści płacący po 80 EUR za kurs gondolą wpadali w korki w wąskich kanałach (dość kuriozalna sytuacja, bo przecież rejs gondolą powinien być romantyczny i spokojny). Ocierające się o siebie w ścisku łódki nie miały wiele wspólnego z moim wyobrażeniem spokojnego rejsu – gdzie tu miejsce na kontemplację arcydzieł architektury? Dopiero wieczorem ulice pustoszały i mogliśmy poczuć klimat tego miasta.

Wenecja plac świętego Marka
Wenecja z tysiącami turystów
plac św. marka z tłumem turystów
Wenecja gondole w waskim kanale

Wenecja – podsumowanie

O tym mieście napisano już chyba wszystko. Ameryki nie odkryję zatem pisząc, że Wenecja jest obowiązkowym punktem w planie każdej wycieczki do Włoch. Jest drogo, ciasno, pięknie (wieczorami i w nocy), klimatycznie, miejscami rozczarowująco, bezpiecznie i czysto. Zwiedzanie ograniczone do kilku godzin nie ma wg. mnie większego sensu. Tutaj nie należy po prostu „odhaczyć” Wenecji i wsiąść do autokaru po uprzednim przebiegnięciu kilku wąskich uliczek. Miasto z tak bogatą historią, architekturą i inżynierią wodną zasługuje na naszą atencję, ale wymaga ekstremalnie szeroko otwartego portfela.

haart hanna kozłowska w wenecji

Czy chciałabym wrócić nad Grand Canal? Tak, zdecydowanie tak. Odwiedziłabym wtedy dalej położone wyspy jak Murano czy Lido. Coś czuję, że tam właśnie spotkać można dawny klimat Wenecji.

0 0 głosów
Oceń wpis:

Podobne

guest
45 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Anika
Anika
3 lat

Wenecja to moje wielkie marzenie. Mam nadzieję, że jesienią wreszcie tam zawitam 🙂

Karolina
Karolina
2 lat
Odpowiedz  Anika

Teraz są tanie loty do Wenecji, ja kupiłam za 120zl w dwie strony z Warszawy.

beata
beata
21 dni
Odpowiedz  Anika

właśnie niedługo tam lecimy. Córka zrobiła mi taki miły prezent, kiedyś powiedziałam jej, że chciałabym zobaczyć Wenecję zanim morze ją zaleje całkowicie. No i startujemy 27 września, będziemy do 5 października. Trochę krótko, ale córka musi wracać do pracy.

Agnieszka
3 lat

Piękna relacja. Pamiętam Wenecję sprzed ups… 20 lat 😉

Marlena
Marlena
3 lat

Ach! Jakie cudowne zdjęcia i na pewno niezapomniane przeżycia! Wenecja jest na mapie moich marzeń. Niestety zostanie tam jeszcze przez długi czas…no ale może kiedyś się uda.

Pani Sowa
3 lat

Dzięki za ten wpis! Wenecja to moje marzenie – może kiedyś się ziści 🙂

Kasia
3 lat

Kiedyś marzyłam o odwiedzeniu Wenecji 🙂

SevenSeas
3 lat

Wenecja jest super miejsce 🙂 Wiosną, jesienią czy latem – bez względu na porę roku 🙂

Teresa
Teresa
1 rok
Odpowiedz  HAART

dziękuję za inspirację i cenne wskazówki, właśnie za kilka dni lecę

przypadkowe . rzeczy

Wowo dzięki za obszerny post. Taka wyprawa by mi się przydała, czuję się strasznie przemęczona ostatnio 🙁

Domek nad morzem
Domek nad morzem
3 lat

Ciekawa fotorelacja. Pozdrawiam 🙂

Blonparia
Blonparia
3 lat

Zawsze się zastanawiałam jak to jest podróżować na własną rękę, w te wakacje z mężem chcieliśmy wyjechać za granicę właśnie na własną rękę, a nie przez biuro. Niestety stchórzyliśmy i w te wakacje zrezygnowaliśmy z zagranicznych podróży 🙂 Zaskoczyła mnie… Czytaj więcej »

Z szafy od Żyrafy

Drogo 🙁 Trochę to smutne, że 'do krwi’ chcą zedrzeć z turystów. 20Euro za zdjęcie? Opłata za miejsce przy stole? Setki złotych za nocleg!? Bardzo chciałam tam pojechać, ale zniechęciły mnie te informacje 🙁

Alka
2 lat

Jako psychofanka Wenecji napiszę coś od siebie. Bywam tam 3 razy do roku. 1. Dla tych którzy chcą oszczędzić warto zatrzymać się w Mestre. Czyli w Wenecji na lądzie. Dojazd do Wenecji na lagunie zajmuje 20 minut pociągiem, albo tramwajem.… Czytaj więcej »

Afra
Afra
2 lat

Bardzo przydatne informacje. Wybieram się z rodziną i przyjaciółmi do Wenecji, a dokładnie na Lido 🙂

Afra
Afra
2 lat
Odpowiedz  HAART

Dzięki! Oczywiście się odezwę 🙂

Teresa
Teresa
1 rok
Odpowiedz  Afra

Czy w listopadzie warto popłynąć na Lido ? Właśnie wybieram się za kilka dni do Wenecji.

Afra
Afra
2 lat
Odpowiedz  HAART

I jeszcze chciałam dodać, że zrobiłaś przepiękne zdjęcia!

Dorota
Dorota
2 lat

Spełniam swoje marzenie. 1.10.br jadę z wycieczką do Włoch. Mamy przewidziany dzień na zwiedzanie Wenecji. Nie mogę się doczekać. Dziękuję za tak fajne przybliżenie tego miejsca

Julia
Julia
2 lat

świetnie napisane!

Wojciech
Wojciech
2 lat

Witam Właśnie przeczytałem Pani bloga odnośnie Wenecji. Chciałem zapytać o bilet który Pani zakupiła. Czy ten bilet obowiązuje również na bazylikę św. Marka? Czy trzeba kupić dodatkowy bilet? Czy z Mestre do Wenecji lepiej dostać się pociągiem czy autobusem? Która… Czytaj więcej »

Renata
Renata
2 lat

A co jeśli wybieram się tam autem za trzy tygodnie, gdzie najlepiej zaparkować, jakiś miejski parking tam jest,, lub gdzie najlepiej zostawić auto

Magda
Magda
2 lat

Nie ma potrzeby płacić za transfer z lotniska do Wenecji. Lotnisko jest w Treviso (polecam tam nocować) a bilet na pociąg z Treviso do Wenecji kosztuje 3 euro 🙂 wypróbowane przeze mnie dwukrotnie

Monika
Monika
2 lat

My w ostatnie wakacje wybraliśmy się na wycieczkę objazdową po europie a dokładnie do Włoch przez Czechy, Austrię. Kolega zaproponował nam byśmy wynajęli autokar na ten wypad i to był szczał w dziesiątkę. Sami przygotowaliśmy cały plan wycieczki ustaliliśmy z… Czytaj więcej »

beata
beata
21 dni
Odpowiedz  Monika

już od wielu lat z siostrą lub córką organizujemy sobie indywidualne wypady zagraniczne i tylko raz w hotelu przeważnie w domy prywatne/ pokoje z wyposażeniem. Posiłki robimy same, celuje w tym siostra, która uwielbia pichcić a robi smakowite rzeczy!!!! Czasami… Czytaj więcej »

Aby strona działała prawidłowo, w celu analizy ruchu oraz korzystania z narzędzi marketingowych wykorzystywane są pliki cookies. OK, rozumiem. Więcej...

45
0
Ciekawy wpis? Dodaj swój komentarz.x
()
x